Pierwszy „prawdziwy” odcinek podcastu. Ponoć palenie mostów za sobą to kiepski pomysł i warto zawsze zostawić sobie jakąś furtkę. Czy na pewno?

Z wielu stron często słyszę, że nawet jak z kimś się nie mogę dogadać, czy wręcz się po prostu nie lubimy, to mimo wszystko nie warto zamykać takiej znajomości, bo nigdy nie wiadomo kiedy nam się może przydać. Cóż, jak można się domyślać już po tytule – ja mam do tego zupełnie inne podejście. Posłuchajcie sami co mam do powiedzenia w tym temacie.

W tym odcinku usłyszysz:

  • Jak próbowałem imponować kolegom
  • Jakie sporty uprawiałem
  • Czy miałem powodzenie u dziewczyn
  • Co robiłem na szkolnych dyskotekach
  • Czy palenie mostów to była dobra decyzja

Skąd pobrać podcast „Żyj Pozytywnie”

Znajdziecie go w wielu miejscach, ale przede wszystkim:

2 KOMENTARZE

  1. Ja miałem bardzo podobnie w młodości. W pewnym momencie życia dostrzegłem, że zabieganie o czyjeś uznanie i próba budowania jakichś głębszych relacji „na siłę” przynosło mi parę razy rozczarowanie. Jednakże, nie chodziło zawsze o powodzenie mojego działania, a o osoby, do których było ono skierowane. Niejednokrotnie po czasie i mocniejszym poznaniu drugiej osoby dochodziłem do wniosku, że taka znajomość będzie dla mnie toksyczna. Od jakiegoś czasu nawet nie próbuję nikogo uszczęśliwiać „na siłę” (no, może oprócz mojej cudownej żony) 😉
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  2. […] Często jest tak, że trafiamy w jakieś środowisko, które nie do końca nam odpowiada. Prędzej czy później zadając się z grupą ludzi, będziemy równać do ich poziomu. I niestety bardzo często zdarza się, że w tym towarzystwie gaszone są nasze wszelkie pomysły, marzenia i cele, które kiedyś sobie postawiliśmy i je realizowaliśmy (No przestań, przecież ten Twój, hehehe, PROJEKT, hahhaha, może spokojnie poczekać. Chodź, napijemy się). Jeżeli zauważasz to u siebie, najwyższy czas podjąć decyzję o spaleniu mostu (mówiłem o tym w podcascie). […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here