Pieniądze… Wszyscy chcemy ich mieć jak najwięcej. Najlepiej jak najszybciej. I właśnie w tym miejscu tkwi największy błąd większości – pragniemy pieniędzy.

Wiele osób w całym pośpiechu za „lepszym” życiem uważa, że głównym celem są pieniądze, i to o nie musimy walczyć. Reszta jest nieważna. A to poważny błąd, gdyż pieniądze powinny być jedynie środkiem, który pomaga osiągać cele.

Być może część osób jeszcze pamięta czasy, gdy pieniądze owszem, wszyscy mieli, ale nie było za nie co kupić, bo sklepy świeciły pustkami. Skarbiec wypełniony milionami złotych monet również nam na nic, jeżeli skupiając się na nim nie spełniliśmy żadnych marzeń, zapomnieliśmy o najbliższych.

Czym jest niezależność finansowa?

Myślę, że można stworzyć mnóstwo definicji niezależności, więc powiem jak ja to widzę. Dla mnie będzie to taki stan, gdy będę mógł sobie pozwolić na życie bez szefa, w dowolnym miejscu na ziemi, a pieniądze wystarczające na większość moich „zachcianek” będą spływały co miesiąc na moje konto za pracę, którą wykonam tylko raz. Później mam zamiar poświęcać na pracę nie więcej niż 10 godzin w tygodniu. Brzmi nierealnie? Niekoniecznie.

Jak osiągnąć niezależność?

Sposobów jest wiele. Niektórzy będą twierdzić, że żeby zarobić trzeba koniecznie więcej pracować. Pamiętajmy jednak, że nasz czas jest ograniczony, doba każdego z nas trwa 24 godziny. W międzyczasie trzeba jeszcze spać no i fajnie byłoby mieć czas na jakieś przyjemności czy zainteresowania. No i w ten sposób nadal zarobimy ograniczoną ilość pieniędzy. Co w takim razie robić?

Najlepszym rozwiązaniem jest praca, która raz wykonana będzie przynosiła zysk przez nieskończony czas. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Oczywiście właściwie niemożliwe jest otrzymywanie ciągle dużej sumy po wykonaniu jednej pracy (chociaż gdyby się bardzo uprzeć i mieć dużo szczęścia…), ale jak już wspominałem – chciałbym jakiś czas w tygodniu poświęcać na ulepszanie „systemu”, zarabiającego dla mnie pieniądze.

No dobrze, ale jakie to prace pozwolą osiągnąć niezależność finansową? Wymienię tutaj kilka przykładów, które moim zdaniem dają największe możliwości:

  • Blogowanie (wpisy sponsorowane, akcje reklamowe, banery itd)
  • Afiliacja produktów (czyli zachęcenie do zakupu konkretnej rzeczy, można połączyć z blogowaniem)
  • Napisanie i wydanie książki (raz napiszesz (wykonasz pracę), pieniądze zarabiasz do momentu, aż książka nie przestanie się sprzedawać)
  • Wynajmowanie mieszkań – raz na jakiś czas zrobisz remont, pieniądze co miesiąc wpływają na konto

To tylko kilka przykładów, które przychodzą mi na szybko do głowy. Niektóre już wdrożyłem, jeszcze inne będą musiały poczekać. Co jakiś czas będę dawał znać, jak moja droga do upragnionej niezależności finansowej. Ogromną motywację daje mi tutaj Michał Szafrański i jego książka, którą serdecznie polecam.

Niezależność finansowa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here