Ponoć Split to pozycja obowiązkowa podczas wypadu na Chorwację. To pojechaliśmy. Ale czy było warto?

Wypadałoby tu wstawić filmik Zbigniewa Stonogi w którym mówi, czy warto było. Ale po kolei.

Zanim wydostaliśmy się z naszej cudownej wyspy Čiovo, minęło dobre 40 minut. Wspominałem już o tym, że to kiepskie miejsce wypadowe na samochodowe wycieczki, za to idealne na odpoczynek 🙂

No ale w końcu trafiliśmy do Splitu (w którym też trzeba było swoje w korkach odstać, ale już nie tak długo). Szukanie miejsca parkingowego w miarę blisko całego centrum nie było jakoś specjalnie problematyczne. Co prawda trzeba było zapłacić bodajże 5kun/godzina, ale nie ma co robić z siebie cebuli, tylko zaparkować jak człowiek.

Zaparkowaliśmy, zeszliśmy i gdy zobaczyłem te tłumy ludzi, to już byłem gotów zrobić odwrót taktyczny i wracać do domu…

split
Moja mina (w lewym dolnym rogu) mówi chyba wszystko…

W tle widzicie Pałac Dioklecjana, w którym jest jeszcze więcej osób. W środku do zwiedzenia jest katedra (nie robi jakiegoś specjalnego wrażenia). Kupując bilet do niej możecie zwiedzić również świątynie Jowisza (przerobioną na baptysterium) oraz krypty. Te dwie ostatnie atrakcje warto zobaczyć tylko dlatego, że masz je „w cenie” biletu do katedry. Możesz kupić też do nich oddzielne bilety, ale serio, lepiej sobie wejdź do krypty na Wawelu.

Uliczki

W bocznych uliczkach oczywiście znajdziesz różne dodatkowe atrakcje, w postaci sklepów z pamiątkami, pod warunkiem że przepchniesz się przez tłumy ludzi. No, ale przynajmniej były darmowe mapy, to wziąłem żeby mieć fajne zdjęcie.

split
Znajdź radość

Starałem się na wszelkie możliwe sposoby robić dobre miny, stąd też łapcie kilka zdjęć.

split

split

Podsumowanie

Nie wiem, być może byliśmy tam zbyt krótko, aby poczuć klimat, może po Trogirze nastawiłem się na coś innego. Może przeraziłem się tłumów ludzi, a może to był po prostu zły dzień. Tak czy inaczej – podsumowaniem tego, co sądzę o tym miejscu niech będzie to zdjęcie:

split

Wybaczcie taki krótki wpis, ale po prostu szukanie na siłę tylu dobrych stron tego miejsca, aby wyszedł sensowny artykuł mnie przerosło. Jeżeli nie lubicie tłumów jak galeriach handlowych przed świętami – proponuję jednak wyjazd do innego miejsca.

Może wy mi powiecie, co takiego fajnego może mnie spotkać w Splicie, poza autobusem do Trogiru?

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here